W nocy z wtorku na środę zmarł posługujący w Radiu Maryja redemptorysta o. dr Marian Sojka. Miał 61 lat. Oto jak Go wspomina zespół redakcyjny RM.
Ojciec Marian był jednym z nas. Był nietuzinkową postacią. Dzisiaj wspominamy go we wszystkich naszych klasztorach z uśmiechem, bo był autorem wielu ciekawych powiedzonek, spostrzeżeń. Ojciec Marian był przede wszystkim człowiekiem pasji, którą była historia. W pierwszym roku swojego kapłaństwa, a więc jako bardzo młody kapłan, był kapelanem „Solidarności”, za co został odznaczony Krzyżem Oficerskim. Świadczy to o tym, że bardzo mocno żył swoimi przekonaniami co do wiary. Było to widać w jego postawie. Taki był ojciec Marian i takim go zapamiętamy – powiedział o. dr Janusz Sok CSsR, prowincjał [Warszawskiej Prowincji Redemptorystów], wspominając zmarłego dziś o. dr. Mariana Sojkę CSsR.
W nocy do Pana odszedł o. dr Marian Sojka CSsR.
Swoje wspomnienia o zmarłym przedstawił o. dr Janusz Sok CSsR.
– Łączymy się z rodziną zmarłego ojca Mariana i otaczamy ich modlitwą oraz współczuciem. Ze śmiercią wiąże się smutek, bo niesie ona ze sobą pustkę i cierpienie, ale wiara podpowiada nam inną perspektywę, jaką jest wdzięczność. Bogu dziękujemy za to, że ojciec Marian był jednym z nas, a więc dziękujemy Bogu za życie, wiarę i powołanie ojca Mariana. Dziękujemy także ludziom, bo w ostatnich latach ojciec Marian doświadczył, o czym sam mówił, wiele troski i opieki od lekarzy, pielęgniarek. Bóg Wam zapłać za Waszą posługę – mówił prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów.
– Chciałbym przy tej okazji podziękować słuchaczom Radia Maryja i widzom TV Trwam, bo przecież towarzyszyli ojcu Marianowi od lat. Bóg Wam zapłać za to – dodał.
Ojciec Marian odznaczał się ogromną miłością do Pana Boga, ludzi i historii, która od zawsze była jego największą pasją.
– Ojciec Marian był jednym z nas. Był nietuzinkową postacią. Dzisiaj wspominamy go we wszystkich naszych klasztorach z uśmiechem, bo był autorem wielu ciekawych powiedzonek, spostrzeżeń. Ojciec Marian był przede wszystkim człowiekiem pasji, którą była historia. W pierwszym roku swojego kapłaństwa, a więc jako bardzo młody kapłan, był kapelanem „Solidarności”, za co został odznaczony Krzyżem Oficerskim. Świadczy to o tym, że bardzo mocno żył swoimi przekonaniami co do wiary. Było to widać w jego postawie. Taki był ojciec Marian i takim go zapamiętamy – powiedział o. dr Janusz Sok CSsR.
radiomaryja.pl