Apel o skrócenie w Wigilię czasu pracy placówek handlowych do godz. 14.00 przedstawił dziś w Warszawie senator Jan Rulewski. Pod apelem zainicjowanym przez Sekcję Krajową Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” podpisały się trzy organizacje pracodawców: Kongregacja Przemysłowo-Handlowa, Polska Izba Handlu oraz Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług.

– Niestety, na apel nie odpowiedziała Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, która zrzesza hiper- i supermarkety oraz dyskonty kapitału międzynarodowego. Wiem, że te sklepy będą do późnych godzin czynne w Wigilię – powiedział Alfred Bujara przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”. Podkreślił, że apel jest skierowany właśnie do szefów działających w Polsce międzynarodowych sieci hipermarketów i supermarketów. – Zarządzający, właściciele tych spółek nie są Polakami. Zwracamy się do nich, aby uszanowali naszą polską tradycję zasiadania do stołu wigilijnego w rodzinnej atmosferze – powiedział Bujara.

Apel „Solidarności” poparli senatorowie Platformy Obywatelskiej Maria Pańczyk-Pozdziej i Jan Rulewski, do których związkowcy zwrócili o wsparcie. Rulewski podkreślił, że zwyczajowo w zakładach pracy przyjęto, że pracownice zwalnia się wcześniej, aby mogły przygotować rodzinną wieczerzę wigilijną. – I to jest zwyczaj, który zauważałem nawet w czasach komunistycznych – powiedział Rulewski.

Z kolei prezes Kongregacji Przemysłowo-Handlowej Jan Rakowski podkreślił, że godzinę 14.00 uznano za najwłaściwszą na zakończenie pracy w handlu w Wigilię. – Zaapelowaliśmy do naszych przedsiębiorców, handlowców skupionych w KPH o skrócenie czasu pracy i zostało to przyjęte pozytywnie – powiedział Rakowski. Sygnatariusze apelu podkreślali, że większość zatrudnionych w handlu stanowią kobiety, a to właśnie panie najczęściej zajmują się przygotowaniem rodzinnej Wigilii. – Podpisuję się pod apelem całym sercem, w imieniu wszystkich pań – powiedziała senator Pańczyk- Poździej.

za Działem Informacji KK

Translate »