W dniu 30 maja br. w Brukseli w siedzibie UNI Europa podsumowano projekt badawczy UNI Europa Global Union i EuroCommerce dotyczący sektora handlu w Europie. Efektem projektu, finansowanego przez Komisję Europejską, jest opublikowany raport:  „Analiza rynku pracy w handlu detalicznym i hurtowym”. Sprawozdanie obejmuje sytuację na rynku pracy w sektorze handlu w Polsce, Finlandii, Francji, Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Turcji. Przedstawia trendy dotyczące zatrudnienia po kryzysie 2008 r. we wskazanych wyżej krajach. Podkreśla rozwój handlu elektronicznego we wszystkich badanych państwach, który będzie coraz bardziej znaczącą częścią sektora. Oznacza to także większą liczbę osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach zajmujących się e-handlem. W raporcie omówiono także istniejący w każdym z badanych krajów dialog społeczny. W konferencji podsumowującej projekt uczestniczył Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność, który przedstawił sytuację pracowników sektora handlu w Polsce.

W części raportu dotyczącej Polski wskazano na większe w porównaniu z krajami Europy Zachodniej obciążenie pracą, które wynika z mniejszej liczby osób zatrudnionych w sektorze handlu w Polsce, w przeliczeniu na liczbę placówek handlowych. W polskim handlu pracuje 2 mln osób. Złe warunki pracy w działających w Polsce sieciach handlowych oraz niskie wynagrodzenia, a także brak dialogu społecznego powodują, że pracodawcom coraz trudniej znaleźć chętnych do pracy w handlu w Polsce. Z opublikowanego raportu wynika, że średnia wieku pracowników handlu w naszym kraju jest wyższa niż w innych krajach europejskich. Młodzi ludzie nie chcą pracować w tej branży, nie widząc w niej szans na zawodowy rozwój. Autorzy raportu podkreślają, że handel jest branżą najmocniej odczuwającą niedobór pracowników, obliczany na około 100 tys. osób. Dlatego ostatnio pracodawcy w coraz większym stopniu starają się wypełnić tę lukę zatrudniając pracowników z Ukrainy.

– Pracownicy z Ukrainy nie zapełnią tej luki. Tym bardziej, że nawet oni nie chcą już pracować na takich warunkach. Im szybciej pracodawcy w handlu zrozumieją, że jedyną receptą na problem braku rąk do pracy jest poprawa warunków zatrudnienia i dialog ze związkami zawodowymi, tym lepiej. Zarówno dla pracowników, jak i dla pracodawców – powiedział Alfred Bujara.

– Ogromne i stale rosnące obciążenie pracą osób zatrudnionych w sieciach handlowych w Polsce potwierdzają dane zawarte w raporcie UNI Europa. – W Polsce liczba pracowników na sklep jest zdecydowanie mniejsza niż w innych państwach. Np. we Francji w podobnej liczbie sklepów detalicznych pracuje 600 tysięcy pracowników więcej, natomiast w Wielkiej Brytanii – dwa razy więcej niż w Polsce. – Mówimy tu o sklepach tych samych sieci handlowych. Polscy pracownicy pracują dwa razy ciężej, a na dodatek otrzymują czterokrotnie niższe wynagrodzenia.  – podkreślił Alfred Bujara.

Problemem w Polsce jest zatrudnianie pracowników w handlu na niepełny etat. – Niektóre sieci w ogóle nie zatrudniają nowych pracowników w pełnym wymiarze. Przy czym często dochodzi tu do nadużyć. Na umowie pracownik ma pół czy trzy czwarte etatu, a w rzeczywistości spędza w pracy 8 lub więcej godzin dziennie – tłumaczył przewodniczący handlowej „Solidarności”.

Autorzy raportu wskazali na brak dialogu społecznego na poziomie narodowym i zakładowym w naszym kraju, co jest konsekwencją unikania zrzeszenia się w stowarzyszenie pracodawców przez ponadnarodowe sieci handlowe.  – Pracodawcy zwyczajnie nie są zainteresowani dialogiem społecznym w Polsce, choć w swoich macierzystych krajach taki dialog prowadzą – podkreślił Alfred Bujara. W większości państw zachodnich najważniejsze kwestie dla pracowników są bowiem ustalane w dialogu branżowym pomiędzy związkami zawodowymi i organizacjami zrzeszającymi pracodawców. W wielu krajach funkcjonują ponadzakładowe układy zbiorowe zawierane na poziomie ogólnokrajowym lub regionalnym.

Jednocześnie pracownicy sieci handlowych w zachodnich krajach UE mają większy wpływ na swoje warunki pracy. Jako przykład autorzy raportu przywołali Carrefour. We Francji, czyli w macierzystym kraju tej sieci, na mocy porozumienia ze związkami zawodowymi pracownicy w znacznej mierze sami układają grafiki pracy w korzystny dla siebie sposób. Mieszkańcy zachodnich krajów UE zatrudnieni w handlu mają też szerszy dostęp do szkoleń finansowanych przez pracodawcę oraz większe możliwości awansu zawodowego w porównaniu z polskimi pracownikami.

Translate »