Związkowcy z firm grupy Azoty spotkali się 28 listopada br. w Tarnowie z zarządem. Rozmowy dotyczyły m.in. trudnej sytuacji Grupy i przyszłości zakładu w Puławach.
Potrzebna jasna strategia
Związkowcy oczekują od zarządu realnego dialogu, czyli uzgodnienia ze związkami zawodowymi jasnej i spójnej strategii, dotyczącej przyszłości Grupy Azoty S.A., gdyż zapewnienie, że zarząd ma plan już pracownikom nie wystarcza. Chcą również realnie uczestniczyć w realizacji strategii, mającej na celu ratowanie przedsiębiorstwa.
Nie zgadzają się także na ratowanie spółki tylko kosztem pracowników, których realne wynagrodzenie zbliżyło się do minimalnego, a nie są oni winni tej sytuacji.
Oczekiwanie na działania, które mogą uratować firmę
Związkowcy oczekują od zarządu podjęcia działań, które faktycznie mogą uratować firmę, a w szczególności zakazu importu nawozów i tworzyw z Rosji, Białorusi, Chin oraz krajów stosujących nierówną konkurencję, odejścia od szaleństwa Zielonego Ładu, odstąpienia od ETS II, a także zorganizowania spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.
„Deklarujemy wsparcie w realizacji przedstawionych działań, równocześnie zapewniamy, że ochrona praw pracowniczych jest naszym głównym celem i kategorycznie będziemy go realizować.” – czytamy w zakończeniu pisma.